niedziela, 18 czerwca 2017

Ostatnia prosta w Nowym Mieszkaniu

Mimo iż kilka dni temu kiedy zapytałam Was na Facebooku czy wolicie wpis pt. „Cała prawda o życiu w kawalerce” czy „Ostatnia prosta w Nowym Mieszkaniu” nieznaczną liczbą głosów wygrał wpis nr 1., postanowiłam pokazać Wam co słychać w nowym mieszkaniu. Po pierwsze dlatego, że łatwiej mi było ogarnąć ten nowy majdan do zdjęć przed krótkim urlopem w Białogórze, a po drugie jeszcze chwilę pomieszkamy w kawalerce więc po powrocie będę mogła na spokojnie zrobić bilans tych kilku lat spędzonych na 25 metrach ;)

No, ale pewnie zastanawiacie się (jeśli podglądacie kolejne poczynania na Instagramie) czemu jeszcze w ogóle mieszkamy w kawalerce skoro mieszkanie stoi od miesiąca gotowe!? Teoretycznie gotowe, ale praktycznie brakuje mu jednej, ale jakże ważnej do życia kuchni! Trochę się na siebie wkurzam, że nawymyślałam sobie jakąś kuchnie w stylu Enjoy Your Home, gdzie wszystko jest z innej bajki zamiast zrobić całość u jednego wykonawcy :P Mam jednak nadzieję, że efekt końcowy będzie satysfakcjonujący mimo kilku potyczek, o których nie chcę się tu rozpisywać, bo nie po to zarywałam noc przed długą podróżą żeby Wam tu narzekać ;) Gdyby nie to, że jutro jedziemy na 6 dniowy urlop to zmontowalibyśmy tę kuchnię do końca w nadchodzącym tygodniu. Tak więc ja się udaje na wypoczynek, odpocząć od tematu i nabrać sił na przeprowadzkę, a Wy zobaczcie co i jak ;)



poniedziałek, 5 czerwca 2017

Ładna Historia

Jak pewnie zdążyliście już zauważyć od jakiegoś czasu znacznie mniej mnie na blogu. Nie dzieje się to jednak bez powodu ;) Od dobrych dziewięciu miesięcy (tak jak zresztą zapowiadałam po Chrzcinach Poziomki) działałam z Kamilą (przeważnie spotykamy się w jej pięknym domu) nad projektem, któremu nadałyśmy nazwę...


Pod tą tajemniczą nazwą kryje się nasza pasja i zamiłowanie do kwiatów, naturalnych ozdób oraz oryginalnych detali. W ramach naszej działalności proponujemy kompleksową dekorację i oprawę florystyczną ceremonii ślubnych, przyjęć weselnych oraz imprez okolicznościowych. Począwszy od opracowania motywu przewodniego, poprzez przygotowanie kompozycji kwiatowych, druków i innych elementów dekoracyjnych tworzymy z każdej uroczystości Ładną Historię, zapadającą wszystkim w pamięć na bardzo długo :)


piątek, 26 maja 2017

Cała prawda o byciu Mamą (+niespodzianki)

Jakiś czas temu pisałam o macierzyństwie i prosiliście abym częściej takie wpisy na blogu publikowała :) Właściwie macierzyństwo to temat rzeka i codziennie można by o nim pisać, tylko czasu i energii brak (już się do tego stanu przyzwyczaiłam :P). Kolejną część swoich wywodów zaplanowałam skrobnąć kiedy Poziomka skończyła rok i tak przeciągnęło mi się, aż do Dnia Mamy :P To chyba jednak dobra okazja żeby podzielić się z Wami moimi odczuciami i przedstawić niespodziankę, którą przygotowałam specjalnie dla Was Drogie Mamy (ale nie tylko) :)

czwartek, 11 maja 2017

Sensoplastyka

Jak Wam minęła Majówka? :) Ja odpoczywałam cały Boży tydzień i bardzo mi z tym dobrze :) Po ostatnich kilku miesiącach, które kręciły się w okół wykańczania nowego mieszkania, porządków i przygotowań do przeprowadzki, która mimo prawie gotowego lokum nie nastąpi (jak mi się marzyło) w ten weekend, potrzebowałam totalnego resetu. Co prawda jeszcze w zeszły wtorek (po nieudolnym montażu kuchni) latałam oddawać złożone szafki kuchenne do Ikea, ale już w środę ruszyłam z Poziomką do Starachowic na spontaniczne zaproszenie od Izabeli <3 Nawet nie przypuszczałam że te kilka dni na działce spędzone na gotowaniu, jedzeniu, spacerowaniu, bieganiu z dzieckiem i za dzieckiem po błocie i kałużach, da mi tyle radości i pozwoli naładować baterie na nowo :) 


czwartek, 20 kwietnia 2017

Polecam na Weekend!

Jak już wiecie z ostatniego posta, dużo ostatnio pracuje nad odgruzowaniem obecnego mieszkania i chociaż myślałam, że zrobiłam już wszystko to wciąż znajduje nowe "zakamarki", które wymagają przewietrzenia i odgracenia ;) Spieszy mi się nie tylko dlatego, że za chwilę przeprowadzka, ale także dlatego, że w najbliższy weekend jedno z moich ulubionych wydarzeń >>> Wyprzedaż Garażowa :)

Jeśli tak jak ja nie lubicie wyrzucać, a bawienie się w sprzedaż na OLX czy Allegro jest dla Was zbyt pracochłonne, ale mimo to macie ochotę na porządne wietrzenie mieszkania z czego bądź, to ta genialna inicjatywa jest dla Was! Pewnie myślicie, "Taaa kto by chciał kupić: używane buty, starego misia, wyciskaczkę do tubek czy wiekowy obrazek?". Odpowiedź brzmi, masa ludzi! Kiedy pierwszy raz brałam udział w wyprzedaży na Warszawskim Żoliborzu sprzedałam tyle dziwnych i z mojego punktu widzenia bezużytecznych i nieatrakcyjnych rzeczy, że nawet nie macie pojęcia :P Na zachętę powiem Wam, że zarobiłam lekką ręką ok. 300 zł :D Mam nadzieje, że i tym razem, w najbliższą niedziele w Miejsce Chwila, będę miała równie zainteresowanych moim kramikiem klientów ;) Was także zapraszam do poszperania w moich i nie tylko moich rzeczach, bo na wystawienie się już raczej za późno. Ale może spodoba Wam się pomysł i weźmiecie udział w kolejnych edycjach?


sobota, 15 kwietnia 2017

Postępy w Nowym Mieszkaniu

Podobno sobota to kiepski dzień na publikacje wpisu, ale ponieważ to Wielka Sobota stwierdziłam, że zaryzykuje ;) Prawdziwie stęskniłam za pisaniem i nade wszystko chciałam pokazać Wam postępy w nowym mieszkaniu oraz złożyć świąteczne życzenia. Ale to na koniec, bo najpierw zobaczcie jak nie wiele nam już zostało do przeprowadzki :)


czwartek, 30 marca 2017

Polskie Wnętrza vol. 10

Nie sądziłam, że kolejna sesja polskich wnętrz odbędzie się znowu u płci przeciwnej (plan był zupełnie inny ;). Jak tak dalej pójdzie to będę musiała dodać na blogu jakąś nową kategorię w stylu #meskiewnetrza :D Ale wcale mi to nie przeszkadza, lubię pokazywać męski świat. Mężczyźni też mają smykałkę do wnętrz. Chociaż prawda jest taka, że zawsze na koniec okazuje się, że maczała w nim palce jakaś kobieta ;) 

Dzisiejsze wnętrze to nie byle jaka gratka, bo 60 metrowe mieszkanie w Domu Wedla na warszawskim Mokotowie ;) To zabytkowe lokum przeszło generalny remont i zmianę układu pomieszczeń (za chwilę dowiecie się więcej), tak aby służyło rodzinie z dzieckiem. Mischa [czyt. Misza] mimo nowoczesnego wykończenia chciał zachować zabytkowy charakter mieszkania po pradziadkach, stąd te wiekowe meble w salonie :) Zresztą słusznie, bo dodają smaku całemu wnętrzu.

Co do samego właściciela tej zacnej kwatery, to poznałam go za sprawą moich sióstr. Nie znam Mischy jakoś specjalnie, ale dobrze mu z oczu patrzy. Na tyle dobrze, że na pierwszym spotkaniu, które miało miejsce w wakacje, zostawiłam mu 4 miesięczne dziecko w hamaku na plaży, żeby sama móc popływać na SUPie :D



piątek, 24 marca 2017

Odbiór Nowego Mieszkania (dokonany, a nawet więcej)

Za długo, za długo się zeszło. Najpierw z poprawkami po pierwszym odbiorze. Deweloper miał na nie aż 30 dni! A potem z tą całą ścianą do wyburzenia oraz zmniejszeniem komórki. Ale o tym za chwilę, bo pytaliście jak się uporać z odbiorem mieszkania i na co zwrócić uwagę. 

Specjalistą nie jestem żeby jakieś budowlane poradniki pisać (chociaż odkąd przeczytałam tekst Architekt na Szpilkach >>> Na co zwrócić uwagę kupując nowe mieszkanie, doszłam do wniosku, że mój wpis >>> Jak kupiliśmy NOWE MIESZKANIE oparty wyłącznie na własnych doświadczeniach i subiektywnej ocenie tematu, mógłby śmiało z poradnikami konkurować :D), ale moim zdaniem warto zabrać ze sobą na odbiór mieszkania fachowca, który wie co i jak lub samemu porządnie zgłębić temat (znowu polecam tekst Kasi  >>> KLIK). Może wujek lub tata jest majstrem, może ekipa, która będzie wykańczać mieszkanie, zerknie okiem i doradzi, a może po prostu zapłacić komuś kto się trudni doglądaniem mieszkań przy odbiorze (my tak zrobiliśmy i jesteśmy bardzo zadowoleni :) i będziecie mieli pewność, że wszystko zostało zrobione na tip top! W końcu pewnie nie mało zapłaciliście za Wasze wymarzone mieszkanie? ;) 

No właśnie, mieszkanie do spory wydatek, dlatego kilka szczegółów, które znalazł u nas fachman (rysy na szybach, opadnięta wylewka, krzywy kąt w kuchni, niedokręcony grzejnik, ruchome balustrady, porysowane parapety, uszczerbione tynki w okół drzwi) były nie do zaakceptowania. Szczerze mówiąc to najlepiej obejrzeć przed odbiorem sobie Perfekcyjną Panią Domy, założyć tak jak ona rękawiczki (tylko w tym wypadku budowlane lub ogrodnicze) i przejechać w mieszkaniu palcem co się da :P Ściany, okna, szyby, grzejniki, drzwi wejściowe (zewnątrz i wewnątrz opaski), progi, włączniki, gniazdka, wentylacje, parapety, balustrady (nie wpadłabym na to, żeby je pchnąć i sprawdzić, czy nie chodzą jak drzwi ;). Sprawdzić czy wszystko chodzi tak jak trzeba, zamyka się, domyka, styka, jest szczelne, równe i sprawne! Tak pokrótce :)

Teraz zapraszam do obejrzenia kolejnych etapów naszej pracy,po drodze napiszę co, jak i dlaczego :)



niedziela, 19 marca 2017

Zabawki na 1 urodziny dziecka + konkurs

Tak jak pisałam Wam ostatnio, nie jestem zwolennikiem domu wypełnionego po brzegi zabawkami, ale kiedy przychodzą święta, imieniny, urodziny i inne okazje, zasypała bym Poziomkę tysiącem prezentów, zabawek i gadżetów, podarowała gwiazdkę z nieba i spełniła każde jej marzenie :))) A już zwłaszcza w pierwsze urodziny! <3 Łezka mi się kręci w oku, no dobra, tak naprawdę ryczałam we wtorek jak bóbr ze szczęścia, że to moje maleństwo jakimś cudem przeżyło rok w moich rękach i wygląda na to, że jest szczęśliwe, mimo, że jej Matka jest dobrze szurnięta :D

Ale wracając do zabawek. Przygotowałam dla Was dzisiaj krótką ściągę z tego co można sprezentować rocznemu dziecku na urodziny :) Nie będę się jakoś długo rozpisywać dlaczego te zabawki, a nie inne. Są to moje subiektywne wybory lub sprawdzone pomysły, które z czystym sumieniem polecam i sama bym nabyła gdybym miała więcej kasy niż rozumu ;D

Na pierwszy ogień sortery. Nie od dziś wiadomo, że około roku dziecko zaczyna kumać kształty, wzory, dźwięki i inne walory oraz lubi wkładać i wyjmować przedmioty z różnych pojemników. Fajnie podsunąć mu więc coś na czym będzie doskonalił te umiejętności i poznawał kolejne :) Jeśli sorter ma też inne funkcje (jest sensoryczny, może służyć za samochód lub opowiadać historię) to tym lepiej, ale zwykłe pudełko też się przyda na potem :)


sortery, zabawki na 1 urodziny dziecka

poniedziałek, 6 marca 2017

Zabawy z Niemowlakiem

Nie jestem fanem tony zabawek w domu, kupowania dziecku wszystkiego co popadnie lub jeszcze gorzej, wszystkiego co zechce (chociaż ten etap dopiero przed nami). A w obecnych 25 metrach to już w ogóle chciałam się ograniczyć do minimum ;) Oczywiście to tylko założenia, w efekcie to ja jestem osobą, która najwięcej kupuje Poziomce zabawek, ubranek i innych pierdół :D A wynika to z naturalnej radości posiadania dziecka i potrzeby zabawy z nim co i rusz nowymi rzeczami lub zajęcia go czymś, kiedy chcę coś zrobić albo mieć po prostu chwilę dla siebie :P

Ponieważ nasza Poziomka bardzo długo nie wykazywała zainteresowania zabawkami (tylko przytulaniem i budowaniem relacji z ludźmi) nie miałam problemu z ich nie kupowaniem. Coś około 9 miesiąca zaczęła jednak zgłębiać różne zabawki coraz dłużej i coraz bardziej wnikliwie. Fascynacja ta nie trwała zbyt długo i, i tak kończyło się na eksplorowaniu przestrzeni naszego domu po swojemu lub chęci pomagania Mamie przy jej obowiązkach. Myślę, że chęć korzystania i zgłębiania rzeczy codziennego użytku, to naturalna kolej rzeczy na tym etapie rozwoju :) Wtedy też pomyślałam "W to mi graj!" i zaczęłam kombinować z tym co mam w domu aby połączyć jej potrzebę uczestniczenia w moich zajęciach oraz rozwoju nowych umiejętności, bez konieczności kupowania kolejnych zabawek.

I chociaż jestem właśnie w trakcie tworzenia listy zabawek (oczywiście po tak długiej wstrzemięźliwości i zabawkowym poście, jest ich zdecydowanie za dużo :P), które chcę sprawić Poziomce na roczek (aaaa to już za tydzień) oraz szykowania z tej okazji niespodzianki dla Was, pomyślałam, że podsunę Wam kilka sprawdzonych u nas zabaw bez zabawek :)

zabawa w domek, zabawy, zabawa, zabawy z niemowlakiem, domek, dziecko, niemowlę


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...